Niskie temperatury w ostatnich tygodniach to nie tylko problemy z dogrzaniem domów, ale także z brakiem wody. Marznąca woda w instalacjach i przyłączach wodociągowych to główna przyczyna telefonów mieszkańców na numer 994 do pogotowia wodno-kanalizacyjnego. Wodociągowcy codziennie walczą ze skutkami mrozów. Kto zwycięży w tej nierównej walce? I czy można uchronić się przed brakiem wody?
Pierwsze zgłoszenia o zamarzniętych instalacjach domowych i braku wody pracownicy Centrum Dyspozytorskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Dąbrowie Górniczej przyjęli w dniu 27 stycznia br. Potem była już lawina zgłoszeń. Trzy telefony pogotowia wodno-kanalizacyjnego dzwonią bez przerwy. W ciągu trzech tygodni dyspozytorzy przyjęli 340 zgłoszeń z terenu Dąbrowy Górniczej. Woda zamarza zarówno na przyłączach wodociągowych, w studzienkach wodomierzowych, jak i wewnętrznych instalacjach wodociągowych. Taka sytuacja pojawia się najczęściej, gdy jest silny mróz, a na powierzchni gruntu nie ma pokrywy śnieżnej.
- Dokładamy wszelkich starań, aby uciążliwości związane z brakiem wody były jak najmniejsze dla klientów. To trudny okres dla mieszkańców, ale i dla wodociągowców. Uruchomiliśmy dodatkowe brygady do odmrażania rur wodociągowych. Interwencyjne służby techniczne pracują na dwie zmiany, od godz. 7.00 do 21.00, w bardzo uciążliwych warunkach. To praca w kontakcie z wodą przy bardzo niskich temperaturach. - mówi Aleksandra Konderak – Z-ca Kierownika Działu Eksploatacji PWiK Sp. z o.o. w Dąbrowie Górniczej - Odmrażamy przyłącza wodociągowe w budynkach jedno i wielorodzinnych do miejsca instalacji wodomierza. Niestety w wielu przypadkach okazuje się, że to nie wystarcza, bo woda zamarzła również w wewnętrznej instalacji w domu. Wówczas potrzebna jest aktywność ze strony klienta. Powinien ogrzać instalację podnosząc temperaturę wewnątrz pomieszczeń używając suszarek czy dmuchaw elektrycznych. Zabronione jest natomiast polewanie rur i wodomierza gorącą wodą czy też używanie palników acetylenowych, ponieważ grozi to zniszczeniem instalacji i urządzenia pomiarowego. – dodaje Aleksandra Konderak.
PWiK Sp. z o.o. realizuje także odpłatne odmrożenia instalacji wewnętrznych w domu, jednak z uwagi na ogromną ilość zgłoszeń w pierwszej kolejności służby techniczne starają się usprawnić dostawę wody do posesji.
- Zdarza się, że ze względów technicznych nie możemy rozmrozić przyłącza wodociągowego przed wodomierzem, tym samym nie możemy świadczyć usługi dostawy wody. Dowozimy wówczas mieszkańcom wodę w 5-litorwych butlach – mówi Aleksandra Konderak. – Do niektórych posesji jeździmy kilkakrotnie. Dziś odmrażamy instalację, klient cieszy się, że ma już wodę, a następnego dnia mamy zgłoszenie, że woda znów zamarzła. Mamy wrażenie, że to syzyfowa praca -- dodaje Aleksandra Konderak.
W PWiK Sp. z o.o. w Dąbrowie Górniczej do odmrażania rurociągów stosowane są dwie metody w zależności od materiału z jakiego wykonane są przyłącza. W przypadku rur ze stali ocynkowanej używany jest agregat elektryczny, natomiast gdy są to rury z polietylenu wprowadza się do środka rury wodę pod ciśnieniem.
- Zdecydowana większość zgłoszeń jest wynikiem nienależytego zabezpieczenia przyłączy wodociągowych w piwnicach, garażach i studzienkach wodomierzowych przez mieszkańców. Często też przyłącza są ułożone w strefie przemarzania gruntu, która dla południowej Polski jest na głębokości 1,20 m. Brak warstwy śnieżnej i silne mrozy powodują zamrożenie wody w płytko położonych rurach wodociągowych – dodaje Aleksandra Konderak.
Warto wyciągnąć wnioski tegorocznej zimy. Dla prawidłowego działania instalacji przy ujemnych temperaturach należy zabezpieczyć rury materiałami izolacyjnymi takimi jak wełna mineralna, otulina z pianki, maty słomiane lub stosować czasowe ich dogrzewanie. W przypadku, gdy wodomierz umieszczony jest w studni należy odpowiednio ocieplić jej strop. Doskonale sprawdza się tutaj styropian. Należy także zwrócić uwagę, aby studnia w okresie mrozów była dokładnie zamknięta.